Sama terapia to nie wszystko
Jak zauważa terapeuta uzależnień Ireneusz Margol, jeżeli chora osoba nie będzie pracować nad sobą, prędzej czy później wróci do picia. – To, że ktoś podjął terapię i ją zrealizował to jedno, ale jeżeli po jej ukończeniu człowiek nie będzie nad sobą pracował i nie realizował zaleceń, będzie pozostawiony sam sobie, to wróci do picia. Jest coś takiego jak psychiczne mechanizmy uzależnienia. Człowiek jest nieświadomy, że one występują. A te mechanizmy zniekształcają postrzeganie rzeczywistości. Wtedy taka osoba zaczyna wchodzić w stare schematy i wraca do picia – podkreśla. I dodaje, że kobiety mają znacznie bardziej pod górkę niż mężczyźni w kwestii alkoholizmu.
______________________________
Artykuł opublikowany 26 II 2018 w Natemat.pl



